Słuchawki komputerowe sprawdzą się dobrze przy każdym rodzaju muzyki niezależnie od ogrywanego aktualnie tytułu

2019-10-14

Pałąk jest w T4 wytrzymalszy, ale słuchawki jako takie powinny być większe i przez to wygodniejsze. Choć słuchawki nie są przysłowiowo „lekkie jak piórko” (ważone realnie 340 g), nie czuję się jakbym miał na głowie drugie Audeze. Ponieważ słuchawki przyjechały jako sprzęt nowy, zostały poddane profilaktycznemu dotarciu się przez kilka. Słuchawki komputerowe https://www.axtelheadsets.com/pl/sluchawki-z-mikrofonem/sluchawki-z-mikrofonem-usb-do-komputera sprawdzą się dobrze przy każdym rodzaju muzyki niezależnie od ogrywanego aktualnie tytułu. Wiąże się to z jednoczesną obserwacją, że choć słuchawki mają wyraźnie większe gabaryty i pojemność na uszy, wciąż nie do końca odpowiadają ich kształtowi z racji okrągłości. Słuchawki posiadają zupełnie nowe podejście do regulacji obwodu. Na wykresie widać zresztą całkiem dobrze, że poza progiem 6 kHz słuchawki tracą impet, ale w odsłuchach nie do końca i nie zawsze pokrywa się to z wrażeniami. Tym samym jeśli mam w ręku słuchawki lepiej dla mnie dopasowane, naturalnie i logicznie wybiorę właśnie. Gdyby tak było, słuchawki można byłoby w razie konieczności odgiąć, ale wtedy miałoby to na pewno swoje negatywne odbicie w zakresie zdolności utrzymania się na głowie. Słuchawki są dostępne w czterech różnych wariantach kolorystycznych. Wykonuje się to nieinwazyjnie i odwracalnie, a w zamian słuchawki lepiej okalają nasze uszy, robiąc się wygodniejszymi i bardziej izolującymi. Słuchawki nie chowają się po wysunięciu – mechanizm trzyma solidnie i potrzeba odrobinę siły, aby zmienić jego położenie. Słuchawki były testowane zarówno w trybie bezprzewodowym jak i przewodowym, a także z późniejszym obfitym wykorzystaniem systemu. T4S to ciemniej i gęściej grające słuchawki od wariantu zwykłego, wydające się w pierwszej chwili bardziej naturalnymi i muzykalnymi. Niby są to zwykłe słuchawki i żadne tam wielkie odkrycie na rynku, ale chociażby za przyzwoite strojenie chciałbym przyznać im Rekomendację, jako pierwszym Bluedio, z którymi mógłbym żyć. Słuchawki komunikują się z nami domyślnie po angielsku, ale możliwa jest zmiana wersji językowej na chiński, francuski i hiszpański, jeśli ktoś lepiej orientuje się właśnie w tych językach. I rzeczywiście jest tak, że wciąż trzymając własny charakter, słuchawki są w gruncie rzeczy niespecjalnie przewrażliwione na punkcie jakichś konkretnych gatunków. W tym względzie bardzo łatwo jest dostosować sobie słuchawki pod swój gust, zwłaszcza że T4 w żaden sposób nie sybilują i nie są modelem jakkolwiek nieprzyjemnym. Słuchawki posiadają także wbudowany, dedykowany pilot do kontroli głośności i wyciszania mikrofonu.

Obejrzyj nasze video

@ Copyright 2018